 |
Cmentarz Hutniczy w
Gliwicach –
Huta Gliwicka
|
 |
|

|
|

|
Biografie –
Karta obiektu
|
 |
|
 |
Wilhelm
i Wilhelmina Beermann
28.7.1810 –
2.12.1881 / 1814 – 3.9.1873
|
Wilhelm
1810–1881
Inżynier Huty Gliwickiej. Był
skarbnikiem pierwszego koła górnośląskiego Związku Inżynierów
Niemieckich
|

|
Jego pasją była fotografia,
początkowo traktowana jako hobby,
w latach późniejszych stała się zawodem, założył
mianowicie w Gliwicach zakład fotograficzny, który następnie
prowadził zięć Beermannów, Stümer.
Należał
do gliwickiej loży masońskiej „Pod zwycięską prawdą”
przeniesionej do Gliwic z Koźla w 1854 roku. Był autorem kilku
zachowanych tableaux ze zdjęciami członków loży. Przebogaty
zbiór fotografii jego autorstwa znajduje się w Muzeum w
Gliwicach
Wygląda na to, że parał się również twórczością poetycką
|
|
Wilhelmina z d. Schwürtz
1814–3.9.1873
Pochodziła z rodziny znanych
poczmistrzów gliwickich.
|
[2]
Muzeum w Gliwicach |
|
Johann
Schwürtz
1705 –
23.12.1791
11.1760
–
1787
|
| | |
| |
|
Johann
Simon
Schwürtz
28.10.1776
–
12.2.1851
6.7.1784
–
1796
|
Jakub
Schwürtz
...
–
...
1793
–
1841
|
|
| |
|
|
Edward
Schwürtz
(1807)
–
...
1841
–
1870
„...W roku
1845 r. urząd pocztowy funkcjonował w domu poczmistrza Schwürtza
na rogu ulicy Raciborskiej i Krupniczej...”
wg
spisu z 1852 roku razem z Edwardem lat 45 mieszkała jego żona
Mathilde lat 36 i córka Emilie 4 lata i 9 miesięcy |
„...W
latach 1793–1841
kierownictwo poczty w Gliwicach spoczywało w rękach brata
wspomnianego Johanna Simona, Jakuba, a następnie do 1870 roku
funkcje tę pełnił jego syn Edward...”
Czyim
synem był w końcu Edward – Johanna czy Jakuba ? |
|
|
[3]
str. 303
„...2
grudnia (1881)
w wieku 78 lat zmarł bardzo szanowany obywatel naszego miasta,
inżynier i fotograf Wilhelm Beermann, współzałożyciel i
najstarszy członek Liedertafel, od dwunastu lat członek
rady miejskiej, od szesnastu lat w ewangelickiej radzie
parafialnej, członek kuratorium ewangelickiego sierocińca od
chwili jego założenia. Wilhelm Beermann, urodzony 28 lipca [1810]
w Clausthal w Górnym Harzu, uczęszczał do tamtejszego liceum
do siedemnastego roku życia, a w 1828 roku rozpoczął pracę
jako górnik w płuczce rud tamtejszej kopalni „Dorothea”.
Od 1829 roku uczył się w szkole górniczej. Dzięki przykładnej
pilności rozpoczął praktykę górniczą w kopalni „Herzog
Wilhelm” koło Clausthal, dzięki czemu nie tylko
zabezpieczył swój byt, ale i dalszą edukację, zyskując środki
na zakup potrzebnych pomocy naukowych. W królewskiej szkole górniczej
słuchał wykładów z matematyki, mineralogii, geografii,
fizyki, mechaniki i wiedzy o górnictwie, wyuczył się sztuki
mierniczej, pomiarów pól, rysunku budowy maszyn, a w wolnych
chwilach zajmował się rudami srebronośnymi, co przyniosło mu
popularność. Od 1 marca 1832 roku służył przez 14 miesięcy
w Göttingen w
I Pułku Lekkiej Piechoty (strzelców), następnie zwrócił się
ku pracom geometrycznym i trygonometrycznym. Zaopatrzony w
paszport zagraniczny, udał się 30 października [1833]
do Gliwic, aby poświęcić się budownictwu maszyn. Należał
do najpilniejszych i najuważniejszych uczniów założonej
przez prof. Brettnera szkoły przemysłowej. W 1837 roku otrzymał
obywatelstwo miasta i wespół z inżynierem maszynowym
Schotteliusem założył warsztat mechaniczny, w którym
budowano przede wszystkim maszyny do fabryk cukru w Rosji. W
1860 roku z powodu choroby zrezygnował z fabryki kierowanej
przezeń od 1857 roku samodzielnie i założył cieszące się
dużym uznaniem atelier fotograficzne...”
str.
234
„...25
czerwca przystąpiono do wyboru walmanów. Zostali
nimi:....fotograf von Blandowski, inspektor maszynowy Chuchul, właściciel
fabryki Hennig, inżynier Beermann, inspektor maszynowy
Dressler...”
str.
255
„...4
stycznia (1874)
odbyły się wybory do ewangelickiej rady kościelnej i
reprezentacji parafialnej według nowego porządku. Do rady kościelnej
wybrano panów: inżyniera Beermanna, dyrektora Branda
...”
|
|
 |
 |
jedno ze zdjęć
inżynierów Huty z atelier Stümera
[1]
|
Patrząc na fotografie Beermanna, można zobaczyć przekrój całego
ówczesnego społeczeństwa: od beztroskich i niewinnych dzieci,
poprzez dorastającą młodzież, aż po dostojne głowy rodzin. W większości
przypadków uwiecznieni zostali przedstawiciele ówczesnej klasy średniej,
jak właściciele kamienic, urzędnicy, osoby w mundurach
(policyjnych, wojskowych, górniczych, hutniczych, leśnych), duchowni
katoliccy i ewangeliccy ale można również doszukać się osób z niższych
warstw społecznych. Warto pamiętać, iż Beermann jest także
autorem najstarszych zachowanych fotografii Gliwic...
Obecnie najbardziej znanym gliwickim fotografem z XIX w. jest Wilhelm
von Blandowski, który żył w latach 1822–1878.
Z jego spuścizny fotograficznej zachowały się w Muzeum w Gliwicach
do naszych czasów dwa albumy fotograficzne. Ale Blandowski nie był
pierwszym ani też jedynym fotografem jaki działał w Gliwicach w
tamtych czasach. Poza Blandowskim w połowie XIX wieku w Gliwicach
działał także inż. Wilhelm Beermann (1810–1881).
Był rówieśnikiem Blandowskiego i zarazem jego największym
konkurentem. W przeciwieństwie do albumów Blandowskiego fotografie
Beermanna są jednak w większości nie podpisane, co praktycznie
uniemożliwia rozpoznanie większości postaci na fotografiach.
Informacje na temat biografii Beermanna są skąpe i pochodzą ze źródeł
pośrednich. Wiadomo, że był z wykształcenia inżynierem związanym
z Królewską Odlewnią Żeliwa w Gliwicach. Jako współpracownik
znanego innowatora Wilhelma Schultze, inż. Wilhelm Beermann wziął
najpewniej udział w pracach nad budową dwóch nowych wielkich pieców
(Schulze z 1852 r. i Karsten z 1855 r.) wzniesionych w Królewskiej
Odlewni w Gliwicach na fali koniunktury na wyroby hutnicze w latach
50. XIX w. Z pewnością znał też osobiście, a może nawet był współpracownikiem
najwybitniejszego ówczesnego modelarza współpracującego z gliwicką
odlewnią Friedricha Beyerhausa (1805–1872).
Zafascynowanie rozwojem technicznym przełożyło się u Beermanna nie
tylko na sukcesy w pracy zawodowej, ale także na zamiłowanie do
fotografii przemysłowej, czego dowodem są unikalne fotografie
wielkich pieców w gliwickiej odlewni. Zdjęcia te przechowuje
Gliwicki Oddział Archiwum Państwowego.
Wilhelm Beermann należał do wspólnoty ewangelickiej w Gliwicach i
wchodził w skład tutejszej Rady Parafialnej. Był zaangażowany w
budowę nowego kościoła ewangelickiego (dziś kościół p.w. św.
Barbary), który ostatecznie oddanego do użytku w 1863 r. Jego podpis
figuruje też pod aktem erekcyjnym tworzącym ewangelicki Dom Dziecka
dla Sierot w 1865 r. oraz pod aktem z 1873 r. postanawiającym o
budowie nowego ewangelickiego domu parafialnego. Zachowała się do
dzisiaj jego fotografia przedstawiająca zadaszony krzyż ustawiony w
1867 r. w miejscu, gdzie stał ołtarz starego katolickiego kościoła
p.w. św. Barbary.
Podobnie jak dla innych fotografów dziewiętnastowiecznych fotografia
była dla niego początkowo tylko hobby, które z biegiem czasu stało
się głównym źródłem utrzymania. Nie wiadomo dokładnie gdzie miał
swoje atelier fotograficzne, ale najpewniej znajdowało się ono przy
ul. Dworcowej.
W zbiorach Muzeum znajdują się dwa albumy z fotografiami Wilhelma
Beermanna. Oba są spuścizną po przedwojennym Oberschlesisches
Museum in Gleiwitz [przedwojennym Muzeum
Górnośląskim w Gliwicach]. Pierwszy z albumów obejmuje ponad 500 fotografii. Jedna z
kart ma z tyłu nalepioną karteczkę z nadrukiem „Photographie
von Willhelm Beermann in Gleiwitz”. Większość kart z
fotografiami posiada w nagłówku strony, z jej lewej części datę „1863" sugerującą czas powstania znajdujących się na
danej stronie fotografii. W większości są to fotografie prostokątne
w formacie 9,0 x 6,0 cm. Wśród dających się odczytać pod
fotografiami nazwisk zidentyfikować można m.in. Hoinkis, Hahn,
Hegenscheidt, Schwürtz, Volkmann, Schotelius, Bayerhaus.
Fotografowane przez Beermanna osoby pochodziły z obszaru Górnego Śląska
w jego historycznych granicach, a więc teren Okręgu Przemysłowego
(obecne woj. śląskie) oraz Opolszczyzny. Dowodem tego są nieliczne
dające się zidentyfikować zapiski np. Gleiwitz i Malapane. Wydaje
się jednak naturalne, że w większości byli to jednak mieszkańcy
Gliwic i innych okolicznych miast, głównie Bytomia, Katowic i
Zabrza.
Ponadto Muzeum posiada zachowany w całości klasyczny przesznurowany
album fotograficzny z fotografiami Beermanna. Album ten datowany jest
(sądząc ze znajdujących się w jego wnętrzu zapiskach atramentem)
na 1859 r. i liczy kilkadziesiąt kart, z czego fotografie znajdują
się na 33 kartach. Zawiera fotografie portretowe oraz rzadkie widoki
Gliwic z rejonu obecnej ul. Jagiellońskiej oraz Placu Piastów.
Damian Recław - Muzeum w Gliwicach
- 7.X.2005 - www.gliwice.com |
|
[1]
Archiwum Państwowe w Gliwicach
[2]
Muzeum w Gliwicach
[3]
B.Nietsche,
Historia miasta Gliwice, przekł. S.Rosenbaum, Gliwice 2011
|
|